Recenzja maseczki Planet Spa AVON
Wykorzystując święta i wolny czas miałam dzisiaj w końcu chwilę dla siebie. Dzisiaj czas spożytkowałam na wypróbowanie maseczki. Zapraszam na post. Enjoy the reading!
OD PRODUCENTA:
Turecka łaźnia (oryg. hammam) to niezwykły zabieg oczyszczający i pielęgnacyjny znany i stosowany od stuleci przez kobiety w Turcji. Teraz, dzięki wyjątkowym produktom Planet Spa możesz cieszyć się zaletami tureckiej łaźni w swoim domu.
Sposób użycia: Nałożyć cienką warstwę maseczki na twarz, omijając okolice oczu i ust. Pozostawić na około 5 minut, do czasu, gdy kolor maseczki zmieni się na różowy. Gdy maseczka zaschnie dokładnie spłukać.
Sposób użycia: Nałożyć cienką warstwę maseczki na twarz, omijając okolice oczu i ust. Pozostawić na około 5 minut, do czasu, gdy kolor maseczki zmieni się na różowy. Gdy maseczka zaschnie dokładnie spłukać.
Cena:10-19zł/75ml
MOJA OPINIA:
Maseczka wpadła w moje ręce dzięki narzeczonemu. Długi czas stała, zanim po nią sięgnęłam- no ale dzisiaj w końcu przyszedł na to czas! Konsystencja i kolor maseczki przypomina mi rozpuszczoną mleczną czekoladę, co nie znaczy, że nią pachnie :P
Skórę twarzy przed nałożeniem oczyściłam wacikiem z tonikiem. Następnie nałożyłam maskę. Rozprowadza się ona bardzo dobrze! A zapach moim zdaniem jest fenomenalny! Nie jest duszący, ale cały czas go czuć. Mi przypomina on zapach indyjskiego sklepu mojej babci, który przysparza mi wspaniałe wspomnienia z dzieciństwa. Jak już wspominałam-maseczka rozprowadza się bardzo dobrze i szybko zasycha na twarzy. Daje początkowo efekt lekkiego napinania skóry, podczas jej zasychania. Rzeczywiście po około 5 minutach, maseczka jest zaschnięta i można ją spłukać. Po zmyciu, skóra jest bardzo świeża! Usuwa drobne zanieczyszczenia z twarzy i ogólnie jestem zadowolona z efektu jaki mi ona dała.
Po przetestowaniu, zdecydowanie polecam tą maseczkę! Na promocji można ją wyhaczyć nawet za 10 zł. Maseczka jest wydajna i rzeczywiście daje nam uczucie jakbyśmy były w Spa, co pozwala nam się przez tą chwilę dobrze zrelaksować.
A Wy jakie macie swoje ulubione maseczki? I jakie byście poleciły? A może macie inne sposoby na domowy relaks?
Czekam na Wasze opinie!
Ściskam,
M.








Chętnie wypróbuje :) http://mojedarmowe-zdobycze.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńJakoś nigdy nie ufałam kosmetykom z Avon. Nie wiem czemu. Chyba jednak spróbuję tej maski :)
OdpowiedzUsuńhellourszulkka.blogspot.com
Maseczka jest naprawdę super! Ja też nie szczególnie przepadam za kosmetykami katalogowymi, ponieważ wolę sprawdzić powąchać itd przed kupnem. No ale że narzeczony ją kupił, to wypróbowałam :)
UsuńBardzo dobre są maseczki rosyjskie "Bania Agafii" same naturalme składniki, bez żadnej chemii :)
OdpowiedzUsuńWidziałam kiedyś post u Ciebie na blogu! Chyba muszę wypróbować :)
UsuńJa mam maseczkę błotną z minerałami z Morza Martwego i jestem zadowolona. ;D
OdpowiedzUsuńjedna z niewielu które przypadły mi do gustu :)
OdpowiedzUsuńRównież podzielam Twoje zdanie ! :)
Usuń