Zupa szparagowa z grzankami czosnkowymi i świeżym koperkiem
Witam Was w ten piękny dzień !
Nie wiem jak u Was, ale w Poznaniu czuć już dzisiaj powiew lata z czego bardzo się cieszę :).
Dzisiaj wychodzę do Was z propozycją kulinarną- co jakiś czas będę wstawiać takie posty na bloga.
W gotowaniu zakochałam się przeprowadzając się z Tomkiem do Poznania. Plusem jest to, że mogę robić potrawy po swojemu a Tomek na szczęście nie jest wybredny, w związku z czym jest bardzo przyjemnym degustatorem. A więc zaczynajmy !
Sezon na szparagi w pełni- warto go wykorzystać, tym bardziej iż są to warzywa sezonowe.
Do przygotowania zupy potrzebne są:
-pęczek białych szparagów ( myślę, że zielone też się spokojnie sprawdzą),
-parę ziemniaków,
-porcja rosołowa,
-1 dosyć spora marchewka,
-por,
-sól,
-pieprz,
-śmietana kwaśna (ja użyłam 18%),
-2 żółtka,
-parę kromek chleba,
-olej do smażenia,
-czosnek granulowany.
PRZYGOTOWANIE:
Porcję rosołową myjemy, wkładamy do garnka z zimną wodą i stawiamy na małym ogniu, po czym obieramy marchewkę, kroimy plasterki i wrzucamy do garnka z porcją rosołową. To samo robimy z porem i czekamy aż wywar będzie gotowy. Ja go robiłam tylko na tych składnikach, oczywiście na zwykłym rosole będzie równie smaczny ! W międzyczasie zanim bulion będzie gotowy łamiemy szparagi i bierzemy tą część od głowy, resztę odrzucamy. Następnie obieramy je i wrzucamy do garnka-uwaga- z osłodzoną wodą ! Po tym obieramy ziemniaki i kroimy je na kostkę. Kiedy mięso już będzie miękkie przyprawiamy nasz bulion solą i pieprzem a następnie wyciągamy mięso i wrzucamy do garnka ziemniaki. W między czasie szparagi powinny być już miękkie więc wyciągamy je z garnka i odkładamy na bok. Dorzucamy je do bulionu kiedy ziemniaki będą miękkie i chwilę gotujemy. Następnie ściągamy zupę z ognia i przy pomocy blendera miksujemy ją na krem. Kiedy pożądana przez nas konsystencja zostanie osiągnięta doprawiamy zupę według uznania- można dać zarówno paprykę słodką jak i ostrą oraz inne przyprawy, zależy kto co lubi ;). Ja dodałam tylko sól i pieprz i podbiłam smak odrobiną cukru. Kiedy zupa będzie miała smak taki, jakiego oczekujecie, rozbijacie w miseczce 3 łyżki śmietany z dwoma żółtkami i ciurkiem wlewacie do gotującej się zupy, energicznie mieszacie i zupa jest już gotowa !
Pora na dodatki. Ja postanowiłam, że fajnie do zupy będą smakowały grzaneczki. Chleb pokroiłam w kostkę i wrzuciłam na rozgrzaną patelnię z odrobiną oleju. Grzaneczki posoliłam dla smaku i dałam do nich czosnek granulowany ( Boże jak ja kocham czosnek !). Kiedy pokrojony chlebek będzie chrupki ściągamy go z patelni i dajemy na wierzch zupy. Na to dajemy posiekany koperek i nasze danie jest gotowe!
Nie wiem jak u Was, ale w Poznaniu czuć już dzisiaj powiew lata z czego bardzo się cieszę :).
Dzisiaj wychodzę do Was z propozycją kulinarną- co jakiś czas będę wstawiać takie posty na bloga.
W gotowaniu zakochałam się przeprowadzając się z Tomkiem do Poznania. Plusem jest to, że mogę robić potrawy po swojemu a Tomek na szczęście nie jest wybredny, w związku z czym jest bardzo przyjemnym degustatorem. A więc zaczynajmy !
Sezon na szparagi w pełni- warto go wykorzystać, tym bardziej iż są to warzywa sezonowe.
Do przygotowania zupy potrzebne są:
-pęczek białych szparagów ( myślę, że zielone też się spokojnie sprawdzą),
-parę ziemniaków,
-porcja rosołowa,
-1 dosyć spora marchewka,
-por,
-sól,
-pieprz,
-śmietana kwaśna (ja użyłam 18%),
-2 żółtka,
-parę kromek chleba,
-olej do smażenia,
-czosnek granulowany.
PRZYGOTOWANIE:
Porcję rosołową myjemy, wkładamy do garnka z zimną wodą i stawiamy na małym ogniu, po czym obieramy marchewkę, kroimy plasterki i wrzucamy do garnka z porcją rosołową. To samo robimy z porem i czekamy aż wywar będzie gotowy. Ja go robiłam tylko na tych składnikach, oczywiście na zwykłym rosole będzie równie smaczny ! W międzyczasie zanim bulion będzie gotowy łamiemy szparagi i bierzemy tą część od głowy, resztę odrzucamy. Następnie obieramy je i wrzucamy do garnka-uwaga- z osłodzoną wodą ! Po tym obieramy ziemniaki i kroimy je na kostkę. Kiedy mięso już będzie miękkie przyprawiamy nasz bulion solą i pieprzem a następnie wyciągamy mięso i wrzucamy do garnka ziemniaki. W między czasie szparagi powinny być już miękkie więc wyciągamy je z garnka i odkładamy na bok. Dorzucamy je do bulionu kiedy ziemniaki będą miękkie i chwilę gotujemy. Następnie ściągamy zupę z ognia i przy pomocy blendera miksujemy ją na krem. Kiedy pożądana przez nas konsystencja zostanie osiągnięta doprawiamy zupę według uznania- można dać zarówno paprykę słodką jak i ostrą oraz inne przyprawy, zależy kto co lubi ;). Ja dodałam tylko sól i pieprz i podbiłam smak odrobiną cukru. Kiedy zupa będzie miała smak taki, jakiego oczekujecie, rozbijacie w miseczce 3 łyżki śmietany z dwoma żółtkami i ciurkiem wlewacie do gotującej się zupy, energicznie mieszacie i zupa jest już gotowa !
Pora na dodatki. Ja postanowiłam, że fajnie do zupy będą smakowały grzaneczki. Chleb pokroiłam w kostkę i wrzuciłam na rozgrzaną patelnię z odrobiną oleju. Grzaneczki posoliłam dla smaku i dałam do nich czosnek granulowany ( Boże jak ja kocham czosnek !). Kiedy pokrojony chlebek będzie chrupki ściągamy go z patelni i dajemy na wierzch zupy. Na to dajemy posiekany koperek i nasze danie jest gotowe!
Ja osobiście zakochałam się w tym smaku ! W przeciągu tygodnia zrobiłam ją już dwa razy tak nam zasmakowała ! Myślę, że jeszcze nie raz ją jeszcze zrobię, zanim sezon na szparagi się skończy ;).
A czy Wy lubicie szparagi? Wolicie w takim wydaniu czy może w innym?
My z Tomkiem świętujemy dzisiaj urodziny współlokatorki i pędzimy na grilla. Miłego popołudnia i wieczorku Wam życzę!
Ściskam,
M.





mniam, mniam wygląda apetycznie, chętnie wypróbuję :)
OdpowiedzUsuńGorąco zachęcam, szczególnie że teraz trwa sezon na szparagi i są w dobrych cenach ! Zupa jest przepyszna i bardzo sycąca :)
OdpowiedzUsuń