Ślub i wszystko co z nim związane. Budżet wesela- oczekiwania vs. rzeczywistość
Ostatni post związany tematyką ślubną bardzo Wam przypadł do gustu i miał dużo odsłon. Dzisiejszy temat, chciałam zamknąć w dwóch częściach, jednak jest on na tyle szczegółowy, że warto mu poświęcić osobny post.
Mam nadzieję, że będzie on przydatny wszystkim przyszłym parom młodym, nie zapomnijcie go sobie gdzieś zapisać bo wiem jak to ułatwia planowanie wesela.
Zapraszam do lektury, Enjoy the reading!
Na samym początku muszę zaznaczyć Wam jedno- w większości przypadków musicie liczyć się z tym, że wasze założenia będą się różnić od końcowej kwoty, stety/niestety na Waszą niekorzyść.
My nasze wesele planowaliśmy dokładnie, z wyprzedzeniem dwuletnim, mając jeszcze spory wybór na rynku. Dzięki temu mogliśmy się rozeznać ze wstępnymi cenami w domach weselnych i w cenach zespołów, co znacznie ułatwiło nam planowanie budżetu.
Mimo wielu przejrzanych poradników, artykułów i własnej inicjatywy, która w wielu przypadkach pozwoliła nam zaoszczędzić sporo pieniędzy, pomyliliśmy się w naszym budżecie o jakieś 4 tyś złotych. Zaznaczę Wam od razu, że ten koszt by wzrósł o 2800 zł jeżeli mielibyśmy liczbę gości taką jaka została zaproszona. To już się robi prawie 7 tyś złotych- przyznacie, że to dużo?
Nasz błąd szacunkowy wynikał z tego, że skupiliśmy się głównie na dużych wydatkach, typu sala, zespół itd, pomijając te małe wydatki.
Tak jak wyżej napisałam: Diabeł tkwi w szczegółach i wierzcie mi lub nie- jest to baaaaaardzo dużo szczegółów. Jeśli stać Was na to, wynajmiecie osobę która zajmuje się planowaniem wesel i ona te szczegóły w większości za Was załatwi. Jeśli jednak jesteście kreatywni, lubicie planować i przy okazji chcecie zaoszczędzić sporo pieniędzy warto tym wszystkim zająć się samemu.
Poniżej przedstawiam Wam zestawienie dużych wydatków weselnych z małymi, których nie zawsze wlicza się w koszty wesela, lub nie zawsze się o nich pamięta.
Jak widzicie tych małych wydatków jest dużo więcej niż tych dużych. Śmiem twierdzić, że największa suma pieniędzy wyjdzie Wam za te duże wydatki, jednak jak już wcześniej wspominałam diabeł tkwi w szczegółach. Oczywiście lista małych wydatków zmienia się indywidualnie i zależy od danej Pary Młodej.
Przy wybieraniu sali weselnej pamiętajcie by zwrócić uwagę na to, co dany dom weselny oferuje Wam w kwocie za osobę. Nasz dom weselny oferował nam pokaźne menu zarówno z daniami na ciepło jak i na zimno, ale co ważne w tej cenie mieliśmy także ciasto oraz tort weselny! Niektóre domy weselne liczą sobie dodatkowe kwoty od osoby za posiadanie własnego ciasta, tortu czy alkoholu. Warto się tego dowiedzieć przed podpisaniem umowy :)
Jeżeli komuś zależy na zaoszczędzeniu pieniędzy warto zacząć wcześniej przygotowania i zaangażować się własną pracą. Gwarantuje że przyniesie Wam to wiele satysfakcji i więcej pieniędzy w portfelu. Pamiętajcie, że nawet przy takich dużych wydatkach każda zaoszczędzona złotówka ma znaczenie. Przykładowo: znaleźliście zaproszenia ślubne na stronie X i jedno zaproszenie kosztuje 2 zł za sztukę. Przy 50 zaproszeniach koszt to 100 zł. Niby nie dużo, prawda? Ale warto poszukać tego samego zaproszenia na allegro, bądź innych stronach. Być może znajdziecie je tam za 1,50 zł za sztukę., co przy 50 zaproszeniach daje 75 zł. Zaoszczędzone 25 zł można już wydać na pończochy pod suknię :). Takich przykładów można podawać mnóstwo!
Na podziękowaniu dla rodziców chcieliśmy mieć jakiś akcent humorystyczny. Bardzo nam się spodobały dyplomy ukończenia szkoły rodzicielskiej- które wyglądały jak typowe świadectwa szkolne. Znaleźliśmy je w cenie 48 zł za sztukę na allegro. Takich dyplomów potrzebowaliśmy 4 co daje 192 zł. Postanowiłam zrobić to sama i dyplomy stworzyłam w programie graficznym.
Wystarczy trochę kreatywności i może wyjść z tego całkiem ciekawy tekst :)
"Uchwałą rady pedagogicznej z dnia 16 lipa 2016 roku ( data waszego ślubu) otrzymał promocję z wyróżnieniem do klasy TEŚCIA"
Z tyłu wypisujemy przedmioty i jednym z nich może być "Przyuczenie do czystości w erze pieluch tetrowych" - wszystko zależy od waszej kreatywności :)
Wydrukowałam więc i wypisałam te dyplomy w domu a w papierniczym dokupiłam ładne ala skórzane oprawy, po 16 zł za sztukę, więc przy 4 sztukach zapłaciłam 64 zł, dzięki czemu łącznie zaoszczędziłam 128 zł, dzięki czemu można było kupić podziękowania dla gości :)
Przykładu sukni ślubnej nie zamierzam powtarzać, odsyłam Was do poprzedniego posta.
Nie będę Wam tutaj podawać wszystkich przykładów, jednak jak widzicie przy poświęceniu czasu i kreatywnym podejściu można zaoszczędzić ładne sumy pieniędzy. Nie zmienia to jednak faktu że nasz końcowy budżet był przekroczony o 4 tyś złotych w porównaniu do pierwotnego, a przy obecności wszystkich zaproszonych gości, budżet byłby przekroczony o prawie 7 tyś :P.
Nie dajmy się zwariować oczywiście i nie oszczędzajmy za wszelką cenę- to ma być nasz dzień i mamy być z niego zadowoleni. My z mężem jesteśmy zadowoleni, więc sukces osiągnięty.
Jeśli macie jakieś pytania zapraszam do komentowania, chętnie na nie odpowiem. Planuję kolejne posty z tematyki ślubnej, może macie jakieś konkretne pomysły? Czekam na inspiracje!
Tymczasem uciekam się dalej kurować.
Ściskam jak zawsze ciepło,
M.
Mam nadzieję, że będzie on przydatny wszystkim przyszłym parom młodym, nie zapomnijcie go sobie gdzieś zapisać bo wiem jak to ułatwia planowanie wesela.
Zapraszam do lektury, Enjoy the reading!
Na samym początku muszę zaznaczyć Wam jedno- w większości przypadków musicie liczyć się z tym, że wasze założenia będą się różnić od końcowej kwoty, stety/niestety na Waszą niekorzyść.
My nasze wesele planowaliśmy dokładnie, z wyprzedzeniem dwuletnim, mając jeszcze spory wybór na rynku. Dzięki temu mogliśmy się rozeznać ze wstępnymi cenami w domach weselnych i w cenach zespołów, co znacznie ułatwiło nam planowanie budżetu.
Mimo wielu przejrzanych poradników, artykułów i własnej inicjatywy, która w wielu przypadkach pozwoliła nam zaoszczędzić sporo pieniędzy, pomyliliśmy się w naszym budżecie o jakieś 4 tyś złotych. Zaznaczę Wam od razu, że ten koszt by wzrósł o 2800 zł jeżeli mielibyśmy liczbę gości taką jaka została zaproszona. To już się robi prawie 7 tyś złotych- przyznacie, że to dużo?
Nasz błąd szacunkowy wynikał z tego, że skupiliśmy się głównie na dużych wydatkach, typu sala, zespół itd, pomijając te małe wydatki.
Tak jak wyżej napisałam: Diabeł tkwi w szczegółach i wierzcie mi lub nie- jest to baaaaaardzo dużo szczegółów. Jeśli stać Was na to, wynajmiecie osobę która zajmuje się planowaniem wesel i ona te szczegóły w większości za Was załatwi. Jeśli jednak jesteście kreatywni, lubicie planować i przy okazji chcecie zaoszczędzić sporo pieniędzy warto tym wszystkim zająć się samemu.
Poniżej przedstawiam Wam zestawienie dużych wydatków weselnych z małymi, których nie zawsze wlicza się w koszty wesela, lub nie zawsze się o nich pamięta.
Jak widzicie tych małych wydatków jest dużo więcej niż tych dużych. Śmiem twierdzić, że największa suma pieniędzy wyjdzie Wam za te duże wydatki, jednak jak już wcześniej wspominałam diabeł tkwi w szczegółach. Oczywiście lista małych wydatków zmienia się indywidualnie i zależy od danej Pary Młodej.
Przy wybieraniu sali weselnej pamiętajcie by zwrócić uwagę na to, co dany dom weselny oferuje Wam w kwocie za osobę. Nasz dom weselny oferował nam pokaźne menu zarówno z daniami na ciepło jak i na zimno, ale co ważne w tej cenie mieliśmy także ciasto oraz tort weselny! Niektóre domy weselne liczą sobie dodatkowe kwoty od osoby za posiadanie własnego ciasta, tortu czy alkoholu. Warto się tego dowiedzieć przed podpisaniem umowy :)
Jeżeli komuś zależy na zaoszczędzeniu pieniędzy warto zacząć wcześniej przygotowania i zaangażować się własną pracą. Gwarantuje że przyniesie Wam to wiele satysfakcji i więcej pieniędzy w portfelu. Pamiętajcie, że nawet przy takich dużych wydatkach każda zaoszczędzona złotówka ma znaczenie. Przykładowo: znaleźliście zaproszenia ślubne na stronie X i jedno zaproszenie kosztuje 2 zł za sztukę. Przy 50 zaproszeniach koszt to 100 zł. Niby nie dużo, prawda? Ale warto poszukać tego samego zaproszenia na allegro, bądź innych stronach. Być może znajdziecie je tam za 1,50 zł za sztukę., co przy 50 zaproszeniach daje 75 zł. Zaoszczędzone 25 zł można już wydać na pończochy pod suknię :). Takich przykładów można podawać mnóstwo!
Na podziękowaniu dla rodziców chcieliśmy mieć jakiś akcent humorystyczny. Bardzo nam się spodobały dyplomy ukończenia szkoły rodzicielskiej- które wyglądały jak typowe świadectwa szkolne. Znaleźliśmy je w cenie 48 zł za sztukę na allegro. Takich dyplomów potrzebowaliśmy 4 co daje 192 zł. Postanowiłam zrobić to sama i dyplomy stworzyłam w programie graficznym.
Wystarczy trochę kreatywności i może wyjść z tego całkiem ciekawy tekst :)
"Uchwałą rady pedagogicznej z dnia 16 lipa 2016 roku ( data waszego ślubu) otrzymał promocję z wyróżnieniem do klasy TEŚCIA"
Z tyłu wypisujemy przedmioty i jednym z nich może być "Przyuczenie do czystości w erze pieluch tetrowych" - wszystko zależy od waszej kreatywności :)
Wydrukowałam więc i wypisałam te dyplomy w domu a w papierniczym dokupiłam ładne ala skórzane oprawy, po 16 zł za sztukę, więc przy 4 sztukach zapłaciłam 64 zł, dzięki czemu łącznie zaoszczędziłam 128 zł, dzięki czemu można było kupić podziękowania dla gości :)
Przykładu sukni ślubnej nie zamierzam powtarzać, odsyłam Was do poprzedniego posta.
Nie będę Wam tutaj podawać wszystkich przykładów, jednak jak widzicie przy poświęceniu czasu i kreatywnym podejściu można zaoszczędzić ładne sumy pieniędzy. Nie zmienia to jednak faktu że nasz końcowy budżet był przekroczony o 4 tyś złotych w porównaniu do pierwotnego, a przy obecności wszystkich zaproszonych gości, budżet byłby przekroczony o prawie 7 tyś :P.
Nie dajmy się zwariować oczywiście i nie oszczędzajmy za wszelką cenę- to ma być nasz dzień i mamy być z niego zadowoleni. My z mężem jesteśmy zadowoleni, więc sukces osiągnięty.
Jeśli macie jakieś pytania zapraszam do komentowania, chętnie na nie odpowiem. Planuję kolejne posty z tematyki ślubnej, może macie jakieś konkretne pomysły? Czekam na inspiracje!
Tymczasem uciekam się dalej kurować.
Ściskam jak zawsze ciepło,
M.






Już mnie głowa boli, na myśli ile przy tym pracy...
OdpowiedzUsuńhttps://roseaud.blogspot.com/
Spokojnie! Pracy jest dużo, ale pięknie te przygotowania pięknie budują atmosferę przedślubną ! :))
Usuńtych małych wydatków jest strasznie dużo. Jednak ze wszystkim trzeba jakoś dać sobie radę :D
OdpowiedzUsuńDokładnie :) Ja to bym chciała to jeszcze raz przeżyć :D
UsuńŚwietny post my jeszcze jesteśmy przed naszym najważniejszym dniem w naszym życiu i patrząc na te wszystkie wydatki aż głowa zaczyna boleć😊
OdpowiedzUsuńniestety te wydatki mogą przyprawić o migrenę. Ale uwierz, że dzień ślubu wszystko zrekompensuje! :)
UsuńŚwietny post , bardzo pomocny ;)
OdpowiedzUsuńhttp://xthy.blogspot.com/
Dziękuję bardzo, mam nadzieję że się przyda :)))
UsuńO masakra :O Ile tego tu jest heheh
OdpowiedzUsuńZapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/04/white-dress-jeans-bomber.html
No trochę się zebrało :)
UsuńDużo tego, ale warto. ;]
OdpowiedzUsuńOjjj zdecydowanie warto!! :)
UsuńDużo czasu trzeba poświecić, ale to takie fajny czas, że warto zająć się tym samemu :)
OdpowiedzUsuńhttp://gingerheadlife.blogspot.com
Dokładnie, czasu trzeba sporo poświęcić, ale tak jak pisałam- dzięki temu czujemy podekscytowanie i satysfakcję, że zrobiliśmy to sami :)
UsuńOch My jesteśmy po ślubie pół roku...i rzeczywiście jest to najpiękniejszy dzień w życiu kobiety....dla mnie przynajmniej od momentu przysięgi :P...ale przed ślubem jest tyle stresu, że tylko urlop we dwoje po ślubie może uratowac zszargane nerwy :P
OdpowiedzUsuńJa się przestałam stresować całkowicie tuż po pierwszym tańcu. Bo przed tańcem musiałam nawet 50tkę na odwagę strzelić :D Ale po tańcu już się uspokoiłam. Ale nie ma co ukrywać, że stresu jest baaaardzo dużo, my dlatego zaraz po ślubie wybraliśmy się na urlop, żeby się trochę "odchamić" :D
Usuńświetny post, akurat w aktualnej dla mnie tematyce :)
OdpowiedzUsuńzapraszamy w wolnej chwili :)
Bardzo się cieszę, że temat jest dla Ciebie aktualny, może coś się z niego przyda. Pozdrawiam! :)
UsuńTematyka jeszcze nie dla mnie, ale bardzo przydatna i ciekawa. Fajnie, ze poruszasz taki temat :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Mam nadzieję, że komuś się przyda, sama swego czasu szukałam takich informacji i nie do końca je odnalazłam. Również pozdrawiam!
UsuńPomysl ze świadectwem jest genialny
OdpowiedzUsuń!! Chyba u się w też je zastosuje.
Rodzicom ten pomysł bardzo się spodobał i muszę przyznać, że te świadectwa zrobiły furorę na weselu :). Także polecam!
UsuńSuper pomysł :) Pozdrawiamy GdzieWesele.pl :))
OdpowiedzUsuńcenne wskazówki :)
OdpowiedzUsuńnasza uroczystość weselna odbyła się tutaj - wspaniałe oraz romantyczne miejsce
przygotowania do ślubu nie są takie proste